I Wojna Światowa była najkrwawszym jak dotąd konfliktem zbrojnym. Poza tym była pierwszym konfliktem, w który zaangażowane były państwa z tak wielu kontynentów. W wyniku walk powstały ogromne zniszczenia, śmierć poniosło około 10 milionów żołnierzy. Rannych było prawie 22 mln - kalek, inwalidów, którzy nie potrafili odnaleźć się w nowym, powojennym świecie.
Zmienił się także przemysł w wielu państwach. Nastawiony był on głównie na zbrojenia i produkcję wojenną. Koniec wojny i powrót do pokojowego istnienia i funkcjonowania wymagały ogromnych nakładów i kapitałów. Wzrosło znacznie bezrobocie. Dzięki pomocy USA wiele państw zaczynało stawać o własnych siłach, co jednak wkrótce doprowadza do Wielkiego Kryzysu za Oceanem i na kontynencie europejskim (rok 1929).
W wojnie wykorzystano wiele nowych technik, miedzy innymi karabiny, czołgi (Somma), samoloty, łodzie podwodne, gazy bojowe takie jak iperyt (bitwa pod Ypres, Belgia, w 1915 roku).
Wojna wpłynęła także na społeczeństwo. Podniosły się nastroje rewolucyjne w Rosji i Niemczech. Ponad osiemdziesiąt milionów ludzi zmieniło swoją przynależność narodową.
No i kwestia polityczna - oprócz nabytków terytorialnych wymienionych w traktatach pokojowych, powstało także wiele nowych państw. Niepodległość w 1917 roku uzyskała Finlandia, w 1918 - Litwa, Łotwa, Estonia i Polska. W wyniku rozpadu monarchii Austro-Węgierskiej republiką proklamowano Austrię (12 listopada 1918) i Węgry (16 listopada 1918). Powstała także w 1918 roku federacja Czechów i Słowaków - Czechosłowacja. Do 1929 roku istniało Królestwo SHS (Serbów, Chorwatów i Słoweńców) z dynastią Karadżiordziewiczów na czele. Później zmieniono nazwę na Jugosławię.
Po zakończeniu I Wojny Światowej myślano, że ludzkość na długo zapamięta, ile zła wyrządzono podczas tych kilku lat. Ogłaszając podpisanie rozejmu, premier Wielkiej Brytanii, powiedział: "Dziś o jedenastej rano skończyła się wojna, najokrutniejsza i najstraszniejsza z wojen, jakie doświadczyła ludzkość. Mam nadzieję, ze wolno nam powiedzieć, że tego historycznego poranka [mowa oczywiście o 11 listopada 1918 roku - przyp. autorka] skończyła się epoka wojen". Jakże jednak się minął z prawdą! To, co najokrutniejsze i najstraszniejsze miało dopiero nadejść...
POWRÓT
|