Henderson w Berlinie
Dnia 28 sierpnia 1939 roku do Berlina na spotkanie z Adolfem Hitlerem przybył brytyjski polityk, sir Nevile Heyrick Henderson, który podjął się funkcji mediatora, aby wznowić pokojowe rozmowy polsko-niemieckie. Następnego dnia Hitler przyjął w swojej rezydencji w Berchlesgaden Henderosona i ponowił swoje żądania względem Polski:
» Gdańsk zostaje natychmiast przekazany Rzeszy
» na terenach Pomorza Gdańskiego zostanie przeprowadzony plebiscyt pod nadzorem międzynarodowej komisji, która ma zastąpić polską administrację
W histerycznej przemowie Hitler zapowiedział obronę mniejszości niemieckiej w Polsce. Jednocześnie jednak wyraził zgodę na odbycie bezpośrednich rokowań z Polską.
Rząd Polski wobec misji Hendersona
Tego samego dnia rząd polski podjął decyzję o powszechnej mobilizacji, ale pod presją ambasadorów Wielkiej Brytanii i Francji wstrzymał ją w nadziei na powodzenie rokowań podjętych przez brytyjskiego dyplomatę. Następnego dnia, to jest 30 sierpnia 1939 roku Ignacy Mościcki, ówczesny prezydent RP, nie mając żadnych wiadomości o ewentualnym powodzeniu misji Hendersona, wydał obwieszczenie o powszechnej mobilizacji państwa polskiego.
Nowe roszczenia Hitlera
Nazajutrz Nevile Henderson nakłonił ambasadora polskiego w Berlinie, Józefa Lipskiego, aby przyjął próbę rozmów z ministrem von Ribbentropem. W tym czasie w wystąpieniach Hitlera pojawiły się nowe roszczenia wobec Polski: obok natychmiastowego wcielenia Gdańska do Rzeszy oraz przeprowadzenia w najbliższym czasie plebiscytu na polskim Pomorzu pod nadzorem międzynarodowej komisji, Hitler domagał się, aby w plebiscycie mogli wziąć udział Niemcy zamieszkali na obszarze "korytarza" przed 1918 roku.
Fiasko rozmów
Tekstu ultimatum nie przekazano nawet polskiemu rządowi drogą dyplomatyczną, bowiem ambasador Polski w Berlinie Józef Lipski nie został przyjęty przez ministra von Ribbentropa, który stwierdził jedynie, że Polska miała i tak zbyt dużo czasu na rozważania niemieckich propozycji i uznał jakąkolwiek dyskusję za bezcelową.
Znacznie misji Hendersona
Jak widać misja Hendersona nie przyniosła oczekiwanych rezultatów mimo wielkich chęci zarówno Wielkiej Brytanii jak i Polski, a wręcz przeciwnie - jedynym zauważalnym efektem tych zabiegów dla "ratowania pokoju" było katastroficzne w skutkach opóźnienie ogłoszenia polskiej mobilizacji powszechnej.
POWRÓT
|