Młodość Pawła
Trzynasty z kolei car z dynastii Romanowych, Paweł I Piotrowicz urodził się w 1754 roku. Był jedynym synem Katarzyny II i oficjalnie Piotra III. Prawdopodobnie Katarzyna jednak nigdy nie była w ciąży ze swoim mężem. W tym czasie stałym
faworytem przyszłej carycy był Sergiusz Sałtykow, którego po narodzinach Pawła, Elżbieta, ówczesna caryca (nadążacie...?), wysłała poza granice Imperium.
Paweł jako ośmiolatek został mianowany kapralem gwardii przez swojego dość nierozważnego ojca, cara Piotra III. Po dojściu do władzy, Katarzyna szybko cofnęła mu tą funkcję. Osadziła swojego syna, z którym nie miała kontaktu przez pierwsze kilka lat jego życia za sprawą carycy Elżbiety, w Gatyczynie, znajdującym się około 45 kilometrów na południowy zachód od Petersburga. Tam młody carewicz zajmował się musztrowaniem wojsk i urządzaniem defilad. Do złudzenia przypominał w tym Piotra. Przez całą swoją młodość był skutecznie odsuwany przez Katarzynę od jakiejkolwiek władzy. Dopóki jednak caryca żyła, nie mógł się jej sprzeciwić.
Paweł miał dwie żony. Pierwsza, Wilhelmina, zmarła w pół roku po ślubie. Dłuższe okazało się małżeństwo z Zofią Dorotą von Wirtemberg, która po przejściu na prawosławie przyjęła imię Maria Fiodorowa. Co ciekawe, Maria urodziła się tak samo jak Katarzyna, w Szczecinie. Maria urodziła dziesięcioro dzieci Pawłowi, w tym czterech synów: najwcześniej urodził się Aleksander (późniejszy Aleksander I od roku 1801), dwa lata później urodził się Konstanty, który został namiestnikiem Królestwa Polskiego, a w 1796 roku przyszedł na świat Mikołaj (car jako Mikołaj I od 1822 roku) oraz Michał (nie dotarłam do tego, kiedy się urodził). I tak samo jak Katarzynie, Marii nie przyszło zbyt długo cieszyć się swoimi dziećmi. Caryca szybko zabierała swoich wnuków od matki, aby nauczać ich jak powinni rządzić.
W prezencie ślubnym Katarzyna podarowała młodym posiadłość Pawłowsk - kompleks pałacowy z okazałym parkiem, który swoją świetność zawdzięcza głównie Marii. Małżeństwo z Pawłem dla Marii nie było jednak rzeczą łatwą. Sam car powiedział przed ślubem do swojej przyszłej małżonki: "Nie mam zamiaru mówić o miłości. Księżniczka będzie musiała znosić moje kaprysy i humory".
Paweł carem
Paweł objął tron carski w 1796 roku po śmierci swojej matki, Katarzyny II. Uważany był za "szaleńca na tronie" - jak pisze Bazylow w swojej "Historii Rosji": "popędliwy, zawsze ponury i skłonny do wybuchu, nieobliczalny w tych swoich porywach, car nie budził sympatii, raczej nieufność i lęk". Polityka Pawła, co było bardzo charakterystyczne dla ówczesnych Romanowych, całkowicie odbiegała od tej, którą prowadziła jego matka. Zresztą należy zauważyć, że Piotr III diametralnie zmieniał Rosję po panowaniu swojej ciotki Elżbiety, Katarzyna wprowadzała liczne zmiany wykluczające dekrety swojego męża Piotra, a Paweł starał się przeciwstawić swojej matce, Katarzynie.
Paweł nienawidził matki nie tylko za to, że nie dopuszczała go do urzędów, ale także za to, jaki był jej stosunek do jego ojca i o co była podejrzewana w związku z jego śmiercią. Gdy umarła, 42-letni wówczas Paweł, wyprawił swojemu domniemanemu ojcu wspaniały pogrzeb - umieścił jego ekshumowane szczątki obok zwłok matki w jednym grobie. Katarzyna, gdyby mogła, uciekłaby pewnie jak najdalej. Na dodatek, znany ze swojego okrucieństwa i makabrycznego poczucia humoru, Paweł rozkazał, aby domniemani sprawcy mordu na jego ojcu wzięli udział w pochówku, niosąc pochodnie. A szczątki kilka lat wcześniej zmarłego Potiomkina kazał wykopać i rozrzucić.
Polityka wewnętrzna cara
W czasie swojego panowania wprowadził zmiany, które napotkały na opór carycy. Odprawił z dworu jej faworytów i współpracowników, a także wypuścił więźniów politycznych, jak na przykład Tadeusza Kościuszkę, który dostał się do niewoli po upadku insurekcji kościuszkowskiej.
Głównym celem polityki wewnętrznej cara było polepszenie sytuacji chłopów. A właściwie to pewnie nie tyle chłopów, co gospodarki rolnej. A wiadomo, że zmęczony chłop, to chłop dużo gorzej pracujący. Dlatego też w 1797 roku wydał manifest, w którym zakazał pracy chłopom w niedzielę, tłumacząc, że zdołają się napracować w pozostałe dni i że gospodarka na pewno na tym nie ucierpi. Chłopi państwowi z kolei dużo łatwiej mogli otrzymać ziemię niż za czasów panowania Katarzyny. Jak podają statystyki, za czasów carycy przez 34 lata rozdano 800 tysięcy chłopów (dobra ziemskie rozdawane były wraz z pracującymi na nich chłopami), a Pawłowi udało się rozdać połowę tego w czasie swojego krótkiego czteroletniego panowania.
Paweł wobec napływających rewolucyjnych haseł i nowinek z Zachodu był nieugięty. Swoim poddanym zakazał wyjazdów na studia poza granice Rosji, nie pozwolono na wwożenie książek, zapanowała ogólna, surowa cenzura.
Nowy car chciał także za wszelką cenę jak najdokładniej kontrolować życie swoich poddanych. Co dziwniejsze, skupił się głównie na ich wyglądzie i ubiorze. Nakazał, że "wszyscy obywatele mają pudrować włosy, rozczesywać je starannie i odgarniać z czoła" jak podaje Michael Farquhar w "Królewskich skandalach". Ponadto: "Zakazano noszenia okrągłych czapek, małych kołnierzyków i fraków". Za nieprzestrzeganie carskich rozporządzeń obok grzywnej, groziło nawet więzienie! Nadzorował także to, co ludzie powinni czytać, jak powinni się bawić i gdzie mogą podróżować. Wyznaczono także odpowiednie normy zachowania, które winien był spełniać każdy obywatel na ślubach, pogrzebach, i tak dalej. Jak to później skomentował jego syn, car Aleksander I: "Mój ojciec wydał wojnę zdrowemu rozsądkowi".
Polityka zagraniczna Pawła I
Paweł I był pierwszym tak naprawdę carem, któremu przyszło się zmierzyć z Francją doby Rewolucji. Za czasów Katarzyny rewolucja dopiero raczkowała, nie zamierzano jeszcze podbijać całej Europy. Paweł I zastał już Dyrektoriat, który rozpoczął dynamicznie swoją ekspansję. Pod naciskiem Anglii i Austrii został zmuszony wypowiedzieć Francji wojnę w 1798 roku. Punktem zapalnym była też sprawa Malty. Paweł ogłosił się nawet wielkim mistrzem przebywającego tam zakonu kawalerów maltańskich. Zdobycie wyspy przez Napoleona w czasie jego kampanii włoskiej, bardzo nie spodobało się carowi.
Wstąpił więc do koalicji antynapoleońskiej, w której oprócz Rosji znalazły się także Neapol, Turcja, Austria i Anglia. Wojska rosyjskie Suworowa przedostały się do północnych Włoch, gdzie znakomity wódz zdobył Mediolan i uwolnił prawie całe północne Włochy spod francuskiego panowania. Potem jednak dostał bezsensowny rozkaz ataku na Szwajcarię, która także była w rękach Francuzów. Niewystarczające zaopatrzenie spowodowały, że Suworow cudem uratował kilkanaście tysięcy swoich żołnierzy, z którymi w październiku 1799 roku udał się na północ.
Na Morzu Egejskim znaczne zwycięstwa odnosiła flota admirała Uszakowa, która odbiła Francuzom większość wysp. Dzięki pomocy wojsk rosyjskich zdołano także odebrać Francuzom Republikę Partenopejską w czerwcu 1799 roku.
Car jednak szybko wycofał się z koalicji, głównie widząc nieporadność wojsk austriackich w czasie walk we Włoszech. Później, gdy Napoleon mianował się konsulem, Paweł był skłonny nawet do sojuszu z Bonapartym, a na początku 1801 roku nawet wydał rozkaz, aby Kozacy dońscy rozpoczęli marsz w kierunku Indii.
Zamach na cara
Car miał wyjątkowy talent do robienia sobie wrogów, że tak powiem kolokwialnie. Przede wszystkim zraził do siebie szlachtę, tak oddaną jego poprzedniczce. Zlikwidował jej kompetencje samorządowe, a wystąpienie z koalicji oznaczało dla szlachty jedynie kłopoty handlowe. Do tego doszła ta utopijna wręcz wyprawa na Indie oraz liczne szaleńcze zsyłki i dymisje, praktycznie dokonywane bez większego powodu.
Dlatego też zawiązał się spisek, na czele którego stanął hrabia Peter von der Pahlen, generał-gubernator Petersburga. Do spisku dołączyli się także inni dostojnicy, wśród których znalazł się również Leontij von Bennigsten, obsypany przez cara licznymi łaskami oraz sam Płaton Zubow, ostatni kochanek Katarzyny. Zamachowcy wtargnęli do pałacu Pawła w nocy z 11 na 12 marca (wg kalendarza juliańskiego) i zażądali, aby podpisał on swoją abdykację. Gdy jednak Paweł odmówił, rozpoczęła się kłótnia, której efektem było brutalne morderstwo cara.
Następstwo tronu
W 1797 roku Paweł wydał dekret, który regulował sprawę dziedziczenia tronu cesarskiego. Na jego mocy w chwili śmierci cara tron przejmuje jego najstarszy syn. W wypadku braku potomków - najstarszy brat. Gdyby wygasła linia męska (brak braci i synów), władza przeszła by w ręce kobiet. Szlachta zaniepokojona była także planami Pawła, który zamierzał wydziedziczyć swoich dwóch najstarszych synów, wychowywanych przez Katarzynę, i adoptować księcia Eugeniusza wirtemberskiego. Do tego jednak nie zdążył doprowadzić. Po zabójstwie, na tron wszedł Aleksander, najstarszy syn Pawła, jako Aleksander I.
POWRÓT
|