PROCES W NORYMBERDZE

GŁÓWNA     KSIĘGA GOŚCI     AUTORKA     LINKI     KONTAKT     ARCHIWUM     MAPA STRONY


ustaw jako stronę startową        dodaj do ulubionych
PR google pagerank

.:: PREHISTORIA ::.
Typy form ludzkich
Człowiek rozumny

.:: STAROŻYTNOŚĆ ::.
Mezopotamia
Państwo asyryjskie
Egipt darem Nilu
W dolinie Indusu
Państwo Środka
Palestyna
Antyczna Grecja
Starożytny Rzym

.:: ŚREDNIOWIECZE ::.
Arabowie
Państwa europejskie
Dynastia Piastów
Wyprawy krzyżowe
Niewola awiniońska
Schizmy w Kościele

.:: NOWOŻYTNOŚĆ ::.
Szlachta polska
Jagiellonowie
Wojny Polski XVI-XVII
Królowie elekcyjni
Rozbiory
---------------------------
Carowie Rosji
Odkrycia geograficzne
Reformacja
Torquemada
Niccolo Machiavelli
Wojna 30-letnia
Wojna Północna
Wojna siedmioletnia
Niepodległość USA
Rewolucja Francuska

PROCES W NORYMBERDZE

NA ŁAWIE OSKARŻONYCH ZASIEDLI:
Joachim von Ribbentrop

W pierwszym rządzie od lewej:
Hermann Göring - minister lotnictwa, marszałek Rzeszy
Rudolf Hess - zastępca Hitlera, szef NSDAP
Joachim von Ribbentrop - minister spraw zagranicznych
Wilhelm Keitel - szef OKW
Ernst Kaltenbrunner - szef RSHA
Alfred Rosenberg - główny ideolog NSDAP
Hans Frank - gubernator Generalnego Gubernatorstwa
Wilhelm Frick - Minister Spraw Wewnętrznych oraz protektor Czech i Moraw
Julius Streicher - główny propagator antysemityzmu, współtwórca eksterminacji Żydów
Walther Funk - minister gospodarki
Hjalmar Schacht - prezes Banku Rzeszy

Hans Frank

W rzędzie drugim od lewej:
Karl Dönitz - dowódca marynarki wojennej po Raederze, prezydent Rzeszy po śmierci Hitlera
Erich Raeder - dowódca marynarki wojennej do 1943 roku
Baldur von Schirach - dowódca Hitlerjugend, a potem gauleiter Wiednia
Fritz Sauckel - pełnomocnik ds. zatrudnienia
Alfred Jodl - szef wydziału operacyjnego w OKW
Franz von Papen - ambasador w Austrii i Turcji, wcześniej kanclerz Niemiec
Arthur Seyss-Inquart - komisarz Rzeszy w okupowanej Holandii
Albert Speer- minister ds. zbrojeń, szef Organizacji Todta
Constantin von Neurath - protektor Czech i Moraw, wcześniej minister spraw zagranicznych
Hans Fritzsche - szef radia

SPORY MIĘDZY ZWYCIĘZCAMI

Po wejściu wojsk alianckich na tereny Rzeszy rozpoczęło się wielkie polowanie na ludzi. W szczytowym momencie poszukiwano blisko sześciu milionów Niemców! Wśród nich na liście widniały także takie znaczące nazwiska jak Bormann, Goebbels, Himmler i inni. Po schwytaniu wielu z głównych hitlerowskich władz, osadzono ich w Bad Mondorf na terenie Luksemburga. Następnym przystankiem będzie dla nich Norymberga.

Z początku spory między koalicjantami polegały głównie na zasadniczej kwestii: czy w ogóle rozpoczynać taki proces? Za procesem opowiadali się tylko Amerykanie. Rosjanie chcieli bezzwłocznego ukarania zbrodniarzy. Swój przeciw zgłaszała Francja i Anglia. Najlepiej różnice w poglądach obrazuje sprawa pewnego toastu, która została opisana w fenomenalnym "Procesie w Norymberdze" Joe'a J. Heydeckera i Johannesa Leeba. Otóż podczas wspólnej kolacji Roosevelta, Churchilla i Stalina w trakcie konferencji teherańskiej, Stalin wzniósł toast: "Za najszybsze osądzenie wszystkich niemieckich zbrodniarzy wojennych. Wznoszę toast za sprawiedliwość plutonów egzekucyjnych". Na te słowa podniósł się Churchill, który zapewnił, że naród brytyjski nigdy nie zaaprobuje takiego masowego mordu. Jednak Stalin nie chciał ustąpić: "Trzeba rozstrzelać pięćdziesiąt tysięcy!". Churchill odrzekł, że nie zamierza nikogo sądzić bez procesu. Zapytany o zdanie Roosevelt, próbując pozostać bezstronnym w sporze, zażartował: "To jasne, że trzeba znaleźć kompromis między zdaniem pańskim a pana premiera. Może dałoby się uzgodnić nieco mniejszą liczbę zbrodniarzy wojennych, których się sumarycznie rozstrzela, nie 50 tysięcy, ale jakieś 49 500". Churchill żartu nie zrozumiał.

Wysunięto także pomysł (zwany "planem Napoleon"), aby najgroźniejszych jeńców osadzić na wyspie, jak niegdyś Napoleona. No, ale Stany Zjednoczone wciąż żądają procesu. Między aliantami w końcu dochodzi do porozumienia.

Na miejsce procesu początkowo chciano wybrać Londyn, Berlin lub symboliczne Monachium. Amerykański zastępca gubernatora wojskowego strefy amerykańskiej, Lucius D. Clay proponuje Norymbergę z tamtejszym Pałacem Sprawiedliwości. Po wahaniach, alianci godzą się z pomysłem Amerykanów, pod warunkiem, że stałą siedzibą sądu będzie Berlin, a w Norymberdze będzie miał miejsce tylko pierwszy proces.

Pałac Sprawiedliwości w Norymberdze

KWESTIA MORALNA

Przez długi okres czasu w ogóle zastanawiano się, jak już wspomniałam, czy w ogóle organizować taki proces. Głównie chodziło tutaj o kwestię, czy zwyciężeni mogą w ogóle sądzić zwyciężonych? No i o sprawę wizerunku państw: jak taki proces zostanie odebrany przez europejskie społeczeństwa?

Przede wszystkim założono, że proces norymberski nie będzie procesem przeciwko narodowi niemieckiemu! To bardzo ważne, zważywszy, że w świadomości wielu ludzi po II wojnie światowej utkwił stereotyp, że wszyscy Niemcy, przyczynili się do masowych mordów. A przecież od 1933 roku w obozach koncentracyjnych, szczególnie tych "dzikich" SA-mani znęcali się i torturowali swoich rodaków, z tym że o odmiennych poglądach politycznych. Tak więc uzgodniono, że oskarżonych będzie się sądzić tylko za te czyny, które oni sami popełnili i które można im udowodnić. Trzeba także nadmienić, że określenia takie jak "zbrodnia przeciwko ludzkości" czy "ludobójstwo" do tej pory praktycznie nie występowały.

Pozostała jeszcze tylko sprawa nalotów. Otóż Niemcy dokonali wiele zniszczeń za pomocą swojej Luftwaffe - siły powietrznej. Ale przecież do tego typu broni nie tylko oni się uciekali. W czasie zdobywania Berlina, miasto zostało kompletnie zbombardowane przez siły alianckie. Jak więc przedstawić tą kwestię, aby nagle na ławie oskarżonych nie trzeba było posadzić zwycięzców? Z dyskusji na ten temat jednak bardzo szybko zrezygnowano, gdyż trudno było im dojść do porozumienia, gdzie kończy się wojskowa konieczność, a zaczyna bombardowanie "na ślepo" tylko po to, aby zabijać.

SCHWYTANIE

Pierwszy do niewoli dostał Rudolf Hess w trakcie procesu norymberskiego się Rudolf Hess. Nastąpiło to jeszcze w 1941 roku. Od początku uważano, że Hess niewątpliwie cierpi na pewne zaburzenia psychiczne, podejrzewano nawet schizofrenię. Już w 1940 roku zdał sobie sprawę, że jego bezgraniczne uwielbienie Hitlera jest znacznie przesadzone. W związku z tym przeżywał ogromny kryzys. Kiedy jeden z astrologów przepowiedział mu, że to on będzie tym, który przywróci pokój na świecie, wreszcie odzyskał cel w życiu. Zamierzał polecieć do Anglii i samemu pertraktować możliwości pokoju. Udoskonalał swój samolot, aż 10 maja wyleciał z Augsburga swoim Me-110 i wylądował aż w Szkocji! Chciał koniecznie spotkać się z księciem Hamiltonem, uważając, że ten umożliwi mu audiencję u króla Jerzego. Potraktowano go jednak jak jeńca wojennego i tymczasowo osadzono w Tower. Do końca życia nie wyjdzie już na wolność.

Prześladowany jeszcze za życia Hitlera, Franz von Papen udaje się do posiadłości swojego zięcia, barona von Stockhausena. Tam wkrótce, bo 10 kwietnia 1945 roku, wkraczają wojska amerykańskie. Naiwny von Papen sądził, że przyniosą mu wyzwolenie - w końcu jest wysokim urzędnikiem, a nie wojskowym i ma ponad 60 lat. To jednak nie przeszkadza w jego aresztowaniu.

Hans Fritzsche widząc, co dzieje się w Berlinie, szczególnie jak ginie ludność cywilna, decyduje się na samodzielne pertraktacje pokojowe z marszałkiem Żukowem. Dnia 2 maja 1945 roku dostaje się nawet do willi, gdzie stacjonuje dowództwo radzieckie. Tam jednak jego propozycja nie zostaje poważnie przyjęta. Wykorzystano go jednak do identyfikacji zwłok doktora Goebbelsa, jego żony Magdy i szóstki dzieci. Później trafił przez Moskwę i Łubiankę do Norymbergii.

Wilhelm Frick według meldunku został "przymknięty" 4 maja 1945 rok przez amerykańską 7. Armię w okolicach Monachium.

Tego samego dnia w ręce aliantów trafia inna "ważna szycha" - Hjalmar Schacht. Dla niego niewola aliancka to prawdziwe wybawienia. Od zamachu na Hitlera w lipcu 1944 roku przebył długą drogę przez obóz w Ravensbrücku, więzienie berlińskie i obóz zagłady Flossenbürg. Kiedy wojska amerykańskie wkroczyły do tego ostatniego, aby wyswobodzić więźniów, okazało się, że natrafili na wiele ważnych osobistości. Schacht, chociaż już lepiej traktowany, zmienił tylko obóz.

Po ujęciu szóstego maja Hans Frank, zwany "katem Polaków", próbuje się zabić podcinając sobie żyły. Pech chciał, że szybko go odratowano, a niedoszły samobójca przeciął także ścięgna, w wyniku czego do końca życia pozostaje ze sparaliżowaną lewą dłonią i unieruchomionym ramieniem.

W tym samym czasie do niewoli francuskiej dostał się przebywający we francuskiej strefie okupacyjnej Constantin von Neurath.

Dzień później, siódmego maja aresztowano tak zwanego "konia trojańskiego Austriaków", czyli Arthura Seyssa-Inquarta. Został on "dopadnięty" przez Kanadyjczyków, gdy na pokładzie ścigacza zamierzał uciec z Rzeszy do Holandii.

Dnia 9 maja Hermann Göring 1945 roku w ręce aliantów dostał się jeden z najważniejszych ludzi w państwie Hitlera - Hermann Göring. Marszałek myślał, że zdoła przeprowadzić pomyślne dla siebie pertraktacje, gdy podda się dobrowolnie. Aby uniknąć wykonania na nim kary śmierci przez SS-manów (karę tą zarządził sam Hitler, aby po jego śmierci Göring nie objął rządów w Rzeszy), przyjechał na spotkanie z oficerem amerykańskim, który przewiózł go następnie do sztabu dywizji. Dopiero po pewnym czasie marszałek Rzeszy zda sobie sprawę, że to już koniec.

Jedenastego maja w Berlinie udaje się aresztować Walthera Funka, ministra gospodarki III Rzeszy.

Po podpisaniu kapitulacji w Berlinie feldmarszałek Wilhelm Keitel, przedostał się do Flensburga - posiadłości, gdzie rezyduje rząd Dönitza, który przejął rządy w państwie po śmierci Führera. Tam, 13 maja, zostaje aresztowany.

Dwa dni później w Austrii żołnierze amerykańscy pojmują szefa RSHA, Ernsta Kaltenbrunnera.

Inna "ważna osobistość" Rzeszy praktycznie uniknęłaby zatrzymania, gdyby nie zbyt wolno myślący skarbnik NSDAP. Po schwytaniu 16 maja 1945 roku, Robert Ley przez dłuższy czas utrzymywał, że jest doktorem Ernstem Distelmeyerem. Był bardzo przekonywujący, miał odpowiednie papiery. Jednak żołnierze amerykańscy nie dają mu wiary. Przyprowadzają do niego 80-letniego skarbnika NSDAP, który wydaje go, pytając na wstępie: "Panie doktorze Ley, co pan tu robi?". Ley wie, że jest już skończony. Później nie wytrzyma presji i powiesi się w swojej celi na pętli wykonanej z porwanego na pasy koca.

Ideolog nazistów, Alfred Rosenberg, trafił w ręce aliantów bardzo łatwo. Otóż, będąc pijanym, zwichnął sobie nogę w kostce i udał się do szpitala wojskowego, gdzie 19 maja budynek otoczyły wojska brytyjskie. Co prawda poszukiwali oni a href="ludzie-hitlera.php#himmler" title="Historia, Heinrich Himmler">Himmlera, ale Rosenberg był dobrym "łupem" zastępczym.

Dnia 21 maja aresztu nie udaje się uniknąć szefowi największego koncernu zbrojeniowego, Gustavowi Kruppa von Bohlen und Halbach. Wobec schorowanego starca zastosowano jedynie areszt domowy. Później zdecydowano o odroczeniu jego sprawy ze względu na stan zdrowia. Krupp nie zasiadł nigdy na ławie oskarżonych w Norymberdze.

Jakoś w tym samym czasie aresztowano również Fritza Sauckela.

Koniec ostatniego rządu III Rzeszy nadszedł 23 maja 1945 roku. Do jego posiadłości we Flensburgu wdarli się żołnierze alianccy. Pierwsze, co rozkazali zdumionym ministrom było... opuszczenie spodni! W bieliźnie lub piżamie, mężczyzn popędzono na ulicę. Dotarto także do służbowego pomieszczenia Alberta Speera, który poddał się Brytyjczykom bez oporów. Dla Karla Dönitza, Alfreda Jodla i Alberta Speera to już koniec. Teraz tylko Norymberga i wyrok.

Tego samego dnia udaje się schwytać także gauleitera Frankonii, Juliusa Streichera, praktycznie przez przypadek. Urzeczony krajobrazem górskim, amerykański major Blitt, postanowił spróbować prawdziwego wiejskiego mleka. Przy okazji spotkał starca, który do złudzenia przypominał mu Streichera, jednak nawet nie przypuszczał, że znalazł nazistę we własnej osobie. Podzielił się ze starcem swoimi spostrzeżeniami, a ten, nie rozumiejąc żartu, praktycznie wyznał, kim jest.

Baldur von Schirach zgłosił się do aliantów sam, piątego czerwca. Do tej pory świetnie ukrywający się w Austrii Schirach postanowił rzucić swoją posadę tłumacza i poddać się dobrowolnie. Otóż, na wiadomość, że aresztują przywódców Hitlerjugend, którego był niegdyś dowódcą, postanawia wziąć odpowiedzialność za swoją organizację. Pech chciał, że Schirach błędnie myślał, że Axmann, obecny reichsjugendführer, nie żyje.

Czternastego czerwca udało się dopaść kolejnego byłego ministra Hitlera - Joachima von Ribbentropa. Jego zbytnia pewność siebie spowoduje, że zostaje wydany przez syna pewnego handlarza win z Hamburga. Ribbentropa zastano w łóżku, śpiącego kamiennym snem, którego nie zakłóciło walenie i krzyki żołnierzy.

Ostatnim pojmanym był wielki admirał Erich Raeder. Znaleziono go w jego własnym mieszkaniu 23 czerwca 1945 roku w Berlinie-Babelsbergu.

OBROŃCY I OSKARŻYCIELE - SKŁAD SĘDZIOWSKI

Tak więc na ławie oskarżonych zasiadło 21 oskarżonych. Każdemu przysługiwało prawo do adwokata. Obrony Göringa podjął się Otto Stahmer, Raedera - Walter Siemers, Rosenberga - Alfred Thoma, Hessa - Günther von Rohrscheidt, później Alfred Seidl, Ribbentropa, Schiracha i Funka - Fritz Sauter, Fricka - Otto Pannenbecker, Franka - Alfred Seidl, Keitla - Otto Nelte, Streichera - Hanns Marx, Neuratha - Otto von Lüdinghausen, Dönitza - Otto Kranzbühler, Kaltenbrunnera - Kurt Kauffmann, Fritzchego - Hans Fritz, Jodla - Franz Exner, Schachta - Rudolf Dix. Friedrich Bergold podjął się obrony nieobecnego Martina Bormanna (był osądzany "zaocznie", chociaż nie udało się go aresztować).

Głównym oskarżycielem w procesie norymberskim był Amerykanin Robert Houghwout Jackson. Ze Stanów Zjednoczonych przybyli także: Robert M.W. Kempner, Telford Taylor, Thomas J. Dodd, John Harlan Amen. Z Wielkiej Brytanii: sir Hartley Shawcross, sir David Maxwell-Fyfe. ZSRR reprezentował Roman Rudenko, a Francję oprócz głównego oskarżyciela Charles Dubost, jeszcze François de Menthon i Edgar Faure

Robert H. Jackson, główny oskarżyciel

Na ławie sędziowskiej zasiedli z ramienia:
ZSRR: generał major Iola T. Nikitczenko i jego zastępca podpłk Aleksander F. Wołczkow
Wielkiej Brytanii: przewodniczący sir Geoffrey Lawrence i jego zastępca sir Norman Birkett
Stanów Zjednoczonych: Francis Biddle i jego zastępca John J. Parker;
Francji: Henri Donnedieu de Vabres i jego zastępca Robert Falco.

PRZEBIEG PROCESU

Proces w Norymberdze rozpoczął się 20 listopada 1945 roku w Pałacu Sprawiedliwości w Norymberdze. Będzie on trwał 218 dni roboczych. Proces ogląda 250 dziennikarzy, w tym tylko pięciu z Niemiec. Każde wypowiedziane słowo tłumaczone jest na język niemiecki, rosyjski, francuski i angielski. Rozprawa dotyczyć będzie wszystkich przestępstw, jakie zostały popełnione po dojściu Adolfa Hitlera do władzy.

Akt oskarżenia ma cztery zasadnicze punkty: uczestniczenie w spisku celem dokonania zbrodni, zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

W trakcie przesłuchań poruszone zostały takie wydarzenia jak: podpalenie Reichstagu, które przypisywane jest Göringowi, tortury w obozach koncentracyjnych Oskarżeni - wojskowi w Rzeszy, gdzie więziono komunistów i socjalistów, pucz Röhma ("noc długich noży"), zamordowanie kanclerza Austrii, Dollfussa. Ujawniono również tajne rozmowy Hitlera z najważniejszymi ludźmi w Rzeszy, które zdradzały jego plany późniejszych ataków. Zobrazowano kulisy anszlusu Austrii i przejęcia Czechosłowacji w 1938 roku. Przedstawiono prawdziwe powody pomocy Legionu Condor w wojnie domowej w Hiszpanii.

Naturalnie poruszono również kwestię II wojny światowej, która jednak została omówiona tylko częściowo: podano "zakulisowe" szczegóły wydarzeń tuż przed kampanią wrześniową, jak i samej wojny obronnej Polski, ataku na Danię i Norwegię w 1940 roku, napaści na Francję i kraje Beneluxu. Szczególnie omówiono bitwę o Anglię oraz przesłuchano feldmarszałka Paulusa w związku z atakiem na ZSRR. Ponieważ od tej chwili Hitler zaczął praktycznie przegrywać na wszystkich frontach, na tym poprzestano i sędziowie skupili się bardziej na aspekcie oskarżenia o zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Po pierwsze skupiono się na problemie eutanazji w Trzeciej Rzeszy oraz na roli, jaką w państwie spełniały takie osoby jak Rudolf Hess (który zrezygnował z zeznań jako świadek, chociaż badania psychiatryczne nie wykazały znaczących odchyleń od normy), Martin Bormann ("Bormann był w istocie złym archaniołem u boku diabła Hitlera"), prawa ręka Hitlera w ostatnich latach panowania, który po locie Hessa zajął jego miejsce w państwie oraz później uniewinnieni von Papen i Schacht - na winę, których sąd nie znalazł wystarczających dowodów. Wiele w relacjach między oskarżonymi zmieniło się po przesłuchaniach głównych wojskowych: Jodla, Keitela, Göringa, Raedera, Dönitza. Szczególnie negatywnie wypadł Keitel (po oskarżeniach o morderstwo) i Göring (chwytający się każdego słowa tłumaczenia, aby pomniejszyć swoją winę), którzy swoją postawą dalecy byli od ideału honorowego żołnierza.

Dosyć dwuznaczne wydaje się być oskarżenie Niemców o zbrodnię katyńską. Przeczuwając, że to Rosjanie mogą być za nią odpowiedzialni, oskarżyciel główny Jackson, szybko odstąpił od oskarżeń względem Niemców. Co do ich winy nie ma jednak żadnej wątpliwości, jeżeli chodzi o kwestie związane z wyludnianiem terenów wschodnich czy eksterminację narodu żydowskiego.

Szczególne miejsce na procesie norymberskim zajęła kwestia programu "Endlösung". Omówiono nie tylko akcje rozpoczęte po 1942 roku, ale wszystkie akty bezprawia wymierzone przeciw narodowi żydowskiemu, poczynając od ustaw norymberskich, nocy kryształowej, a na obozach Auchwitz-Birkenau czy Majdanku i likwidacji getta warszawskiego kończąc. Przed Trybunałem stanęło wielu ocalałych, którzy opowiadali swoją straszną historię. Kiedy pokazano nakręcane głównie przez SS-manów filmy, Funk płakał, a Dönitz zakrył twarz rękoma. W swojej celi po tym dniu Frank oświadczył psychologowi więziennemu: "Żyliśmy po królewsku i wierzyliśmy w tę bestię! Niech pan nie pozwala sobie wmawiać, że oni o niczym nie wiedzieli. Każdy czuł, że w tym systemie dzieją się straszne rzeczy, jeśli nawet nie znaliśmy wszystkich szczegółów. Nie chciano ich znać. To był bardzo wygodne, świetnie się urządzić i wierzyć, że wszystko jest w porządku." Wypowiedź ta nie wymaga komentarza.

Oskarżonym dano prawo wypowiedzenia swojego ostatniego słowa. Nikt z niego nie zrezygnował. Hessowi musieli sędziowie nawet przerwać, gdy rozpoczynał już dwudziestą minutę swojego bezładnego monologu. Z początku wydanie wyroku miało się odbyć 23 września, jednakże w wielu sprawach między sędziami narastał spór, tak więc ostatnie posiedzenie Trybunału przeniesiono na 1 października 1946 roku.

Ława oskarżonych, poniżej - ich obrońcy

WYROKI TRYBUNAŁU

Dnia 1 października 1946 roku ogłoszono kary dla oskarżonych. Zapadło 12 wyroków śmierci przez powieszenie, trzech skazano na dożywotnie więzienie, trzech uniewinniono, a pozostali dostali kary 10-20 lat więzienia.
Kary śmierci: Martin Bormann (niewykonana ze względu na nieobecność oskarżonego - rozważano uznanie go za zmarłego, jednak zdecydowano później na pozostawienie "otwartej furtki"), Hans Frank, Wilhelm Frick, Hermann Göring (niewykonana, Göring popełnił samobójstwo dzień przed straceniem, połykając truciznę - nie wyjaśniono, w jakich okolicznościach została ona mu dostarczona), Alfred Jodl, Ernst Kaltenbrunner, Wilhelm Keitel, Joachim von Ribbentrop, Alfred Rosenberg, Fritz Sauckel, Arthur Seyss-Inquart i Julius Streicher. Wyroki śmierci wykonano 16 października o godzinie 1.00 w nocy. Zwłoki skremowano, a prochy rozrzucono nad rzeką Izarą.
Kary dożywotniego więzienia: Walther Funk (zwolniony w 1957 roku ze względu na stan zdrowia), Rudolf Hess (ostatni mieszkaniec Spandau, "popełnił samobójstwo" w wieku 94 lat w 1987 roku) i Erich Raeder (zwolniony w 1955 roku ze względu na swój wiek i stan zdrowia).
Kary 20 lat pozbawienia wolności: Baldur von Schirach i Albert Speer (obaj odsiedzieli swoje wyroki do końca).
Kara 15 lat pozbawienia wolności: Constantin von Neurath (zwolniony po 8 latach więzienia).
Kara 10 lat pozbawienia wolności: Karl Dönitz (wyszedł w 1956 roku, po 10 latach).
Uniewinniono: Hansa Fritzsche, Franza von Papena i Hjalmara Schachta.

Niewydanie wyroku w sprawie trzech ostatnich nie oznaczało, że nie ponieśli oni kary za swoje czyny. Zostali aresztowani przez sąd niemiecki. Hans Fritzsche dostał 9 lat w obozie pracy, ale został w 1950 roku zwolniony. Hjalmar Schacht postawiony przed Izbą Orzekającą dostał wyrok 8 lat obozu pracy. Wznowiony proces z 1948 roku uniewinnił go jednak. Ostatniemu, von Papenowi początkową karę 8 lat przebywania w obozie pracy zamieniono w 1949 roku na karę grzywny w wysokości 30 tysięcy marek.


.:: XIX WIEK ::.
Napoleon
Księstwo Warszawskie
Kongres Wiedeński
Powstania narodowe

.:: XX WIEK ::.
Grigorij Rasputin
I wojna światowa
Eva Peron
Dwudziestolecie
III Rzesza
II wojna światowa
PRL

.:: SZTUKA ::.
Renesans
Barok
Dwudziestolecie

.:: VARIA ::.
Wstęp do historii
Słowiniczek pojęć
Postacie historyczne
Źródła historyczne
Unie Polski i Litwy
Historia demokracji
Ateizm

.:: DODATKI ::.
Testy z historii
Mapy historyczne
Krzyżówki
Olimpiady
Matura z historii
Cytaty
Dokumenty
Ściągi
Dynastie
Pieśni historyczne
Kalendaria

.:: STATYSTYKI ::.
Profesjonalne bezpłatne statystyki www
Copyright by LUKA © All rights reserved

reklamy google






Polecam niezawodne kosiarki Viking: Kosiarki Szczecin
Jedne z najlepszych maszyn budowlanych na rynku: Zag�szczarki Szczecin