Rifenowie
Na samym początku należałoby chyba wyjaśnić, kim byli Rifenowie, którzy brali udział w powstaniu. Otóż jest to lud berybejski (z północnych części Afryki), zamieszkały w górach Ar-Rif, leżących na terenie Maroka. Zajmowali się oni głownie tkactwem, kowalstwem, garncarstwem i uprawą ziemi.
Przyczyny powstania
Około 1907 roku Maroko zostało pobite przez siły francuskie i utraciło swoją suwerenność. Pięć lat później protektorat nad północną częścią objęła Hiszpania. Tak więc Maroko znalazło się zarówno pod wpływem francuskim, jak i hiszpańskim. Ludność jednak dążyła do odzyskania niepodległości.
Do rozpoczęcia walk z Hiszpanią wzywał wielki autorytet wśród Berberów - Abd al.-Karim (także jako Abd al.-Krim). Właściwie nazywał się Mohammad Abd al.-Karim el Chattabi. Był kaidem berybejskiego plemienia Beni Uriaghel. Ukończył szkoły koraniczne, przez co mógł stać się sędzią muzułmańskim oraz wykładowcą prawa kanonicznego. Wcześniej studiował nawet w Hiszpanii. Co więcej - został odznaczony Orderem Izabeli Katolickiej. W 1915 roku został uwięziony przez Hiszpanów (stanął na czele rozruchów Berberów z wojskami hiszpańskimi, które rozpoczęły okupację jego rodzinnych ziem). Zdołał jednak zbiec i już jako redaktor tygodnika "El Telegramma del Rif" w maju i czerwcu 1921 roku wzywał Berberów do walki z Hiszpanami, aby odzyskać utraconą niepodległość Maroka. Wkrótce sam stanie na czele ruchu narodowowyzwoleńczego.
Walki w czasie powstania
Pierwsze walki Berberów z Hiszpanami miały miejsce 16 lipca 1921 roku pomiędzy Anual i Igeriben. Berberowie zaatakowali hiszpańską kolumnę, która miała zaopatrywać pozostałe oddziały w potrzebny sprzęt, amunicję do walki i żywność.
W dniach 21-26 lipca Rifenowie odnieśli wielkie zwycięstwo. Pokonali oni oddziały generała Fernendeza Silvestre w bitwie pod Anual. Zmierzyli się wówczas z sześćdziesięciotysięcznym korpusem hiszpańskim. Rifenowie zdołali zabić osiem tysięcy wrogich wojsk, przejął sto dział, około dwudziestu tysięcy karabinów, w tym kilkaset karabinów maszynowych. W ich ręce trafiły także znaczne zapasy amunicji i telefony polowe. Wielu żołnierzy hiszpańskich dostało się w trakcie tej pięciodniowej bitwy do niewoli. Dowódca wojsk okupantów, generał Silvestre, popełnił samobójstwo. Przeciwko Rifenom zostały wysłane kolejne posiłki z Melilli. Na ich czele stanął generał Felip Navarro y Ceballos-Escalara.
Jemu jednak także nie udało się stłumić powstania. Po ciężkich walkach i trwającym kilka dni oblężeniu w Monte Arruit musiał uznać wyższość Rifenów. Wojska Abd al.-Karima mogły spokojnie zająć ufortyfikowaną Melillę oraz prawie całą część Maroka będącą pod protektoratem hiszpańskim. Przy Hiszpanach pozostały jedynie niewielkie posiadłości nad Morzem Śródziemnym.
Republika Rifenów
Na zajęty przez swoje wojska obszarze ich dowódca Abd al.-Karim proklamował powstanie nowego państwa. Dnia 19 września 1921 roku powstała niepodległa Republika Ar-Rifu. Właściwie została ona nazwana Republiką Skonfederowanych Plemion Rifu. Na stolicę wybrano Adżdir.
 Rifenowie w czasie walk
Stworzono także swój własny system władzy. Najwyższe miejsce w państwie zajęła rada naczelników plemiennych, która z czasem zmieniła się w Zgromadzenie Narodowe, oraz rząd. Z początku składał się z pięciu ministerstw: spraw zagranicznych, skarbu, sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i wojny. Tytuł prezydenta republiki przypadł najbardziej zasłużonemu, czyli dowódcy z powstania - Abd al.-Karimowi. Chociaż tak naprawdę Republika Ar-Rifu daleko miała do normalnego państwa republikańskiego. Bardziej przypominała struktury plemienne, no ale przecież została na nich właśnie stworzona. Na czele plemienia stała rada starszych (zwana "dżemmą"). Kilkanaście plemion tworzyło z kolei "leff", czyli konfederację. Na czele leffu stał lokalny feudał.
Nowe państwo posiadało naturalnie również siły zbrojne. W oddziałach regularnych początkowo walczyło dwa i pół tysiąca żołnierzy. Wspomagali byli przez regimenty plemienne, tak zwane "gisze". Dzięki walkom z Hiszpanami armia się unowocześniła, zdobyła bardziej przydatny sprzęt do walki.
Symbolem Republiki Rifenów była czerwona flaga z białym rombem na środku, w którym mieścił się zielony półksiężyc i zielona gwiazda sześcioramienna.
Wznowienie walk
W marcu i kwietniu 1926 roku Francja rozważała przystąpienie do walk z Rifenami po stronie hiszpańskiej. Jednakże Zgromadzenie Narodowe we Francji niekoniecznie widziało sens w walkach w Maroku. Przeciwko walkom występowali głównie socjaliści i radykałowie. Ugrupowania prawicowe przekonywały o słuszności toczonej wojnie. Za Abd al.-Karim i jego republiką opowiadał się także nowy francuski rezydent w Maroku (Francja nadal posiadała swoje tereny na południu Maroka), Théodore Steeg.
Zdecydowano się podjąć próby rozwiązania konfliktu na stopie pokojowej. Pod koniec kwietnia 1926 roku wołano konferencję do miasta Udżda. Wzięli w niej udział zarówno Hiszpanie, Francuzi, jak i przedstawiciele Rifenów. Nie udało się jednak uzyskać porozumienia ani kompromisu. Wobec takiej kolei rzeczy zdecydowano się o wznowieniu działań wojennych.
Dnia 7 maja połączone siły francusko-hiszpańskie uderzyły na umocnienia Rifenów wzdłuż niewielkiej rzeki Kert. Linia obrony Berberów została wkrótce przełamana. Wojska francuskie opanowały 25 maja ostatni punkt oporu Rifenów w niewielkim miasteczku Tagist. Przywódca Rifenów, Abd al.-Karim został pojmany i zesłany na Reunion, wyspę na Oceanie Indyjskim. Zakończyło to definitywnie powstanie Rifenów.
Jednak wojska nie zdołały od razu opanować całego terenu byłej republiki. W niektórych regionach Atlasu Wysokiego takich jak na przykład Antyatlas, Dżebel Saghro, oazy na Saharze, władza pozostała jeszcze na długo w rękach lokalnych wodzów plemiennych. Skutecznie odpierali oni kolejne ataki Legii Cudzoziemskiej. Zostali w ostateczności jednak podbici w latach 1931-34.
POWRÓT
|