18 maja 1792 roku poseł rosyjski ogłosił w Warszawie wstąpienie "sojuszniczych wojsk" do Polski - "dla uskutecznienia wspólnie dzieła odrodzenia Rzeczypospolitej", tak więc oficjalnie armia rosyjska przybyła do Polski jako sprzymierzeniec, a nie wróg.
Społeczeństwo i rząd Rzeczpospolitej nie był przygotowany na taka ze strony zaborców, ustawę o przygotowaniu wojsk do działań zbrojnych wydano dopiero w kwietniu 1792 roku, a decyzje w państwie podejmowała odtąd Straż Praw (czyli de facto: Ignacy Potocki, Hugo Kołłątaj, Stanisław Małachowski i Stanisław August Poniatowski). Król liczył na to, że po zaproponowaniu tronu polskiego młodszemu wnukowi Katarzyny II, księciu Konstantemu, caryca wycofa poparcie dla targowiczan i zaakceptuje chociażby część ustaw Konstytucji. Jednakże wieści o słabości obu stron polskiego konfliktu (zarówno wojsk polskich jak i targowiczan) docierające do Katarzyny utwierdziły ją w przekonaniu, że nie będzie pomagać żadnej ze stron.
Od początku wojny Polska ponosiła zdecydowane porażki (11 VI - Mir i Zalewa). Nawet sukcesy księcia Józefa Poniatowskiego, bratanka króla,
pod Zieleńcami (18 VI) - po tej bitwie ustanowiono order Virtuti Milirati - czy wygrana Tadeusza Kościuszki pod Dubienką (18 VII) nie przyniosły spodziewanych rezultatów.
Katarzyna postawiła królowi ultimatum: albo przystąpi do targowiczan, albo go zdetronizuje i podejmie kroki do II rozbioru Polski. Straż Praw 23 lipca 1792 roku ogłosiła przystąpienie króla do konfederacji targowickiej. Sprzeciw wobec tej decyzji wyrazili m.in. Ignacy Potocki, Stanisław Małachowski i wielu generałów armii polskiej, jednakże nikt nie potrafił podać alternatywnej koncepcji polityczno-militarnej. Król przystępując do konfederacji miał nadzieję na to, że ochroni to Polskę przed inwazją od strony pruskiej (faktycznie, Prusy chciały przystąpić do wojny w razie jej przedłużania) i że caryca pozwoli ocalić chociaż niektóre reformy. O ile w pierwszym sienie pomylił, to jednak drugi punkt jego planu całkowicie nie wypalił. Katarzyna II władzę w państwie polskim przekazała Generalności konfederacji targowickiej, pozbawiając Stanisława Augusta wszelkiej politycznej inicjatywy i przystąpiła do demontażu Konstytucji.
Naturalnie polscy patrioci przegrali wojnę. Nie mieli żadnych szans na pokonanie kilka razy większych oddziałów armii carskiej. Konsekwencją tej wojny był II rozbiór Rzeczpospolitej pomiędzy dwoma państwami: Rosją i Prusami. Austria wówczas była zaangażowana w walki z Francją w obronie Marii Antoniny, którą rewolucjonaliści ścięli niedługo po Ludwiku XVI.
POWRÓT
|